Witamy na stronie Clubu AA

Idzie jesień

Raz staruszek, spacerując w lesie, / e A7 e A7 / Ujrzał listek przywiędły i blady. / e A7 H7 / I pomyślał - że to idzie jesień. / e A7 e A7 / Jesień idzie, nie ma na to rady. / C H7 e /

Ref: I podreptał do chaty po dróżce / C D G e / I oznajmił, stanąwszy przed chatą, Swojej żonie, tak samo staruszce: Jesień idzie, rady nie ma na to.

A staruszka zdziwiła się szczerze, Zamachała rękami obiema - Musisz zacząć chodzić w pulowerze. Jesień idzie, rady na to nie ma

Ref: Może zrobić się chłodno już jutro, Lub pojutrze, a może za tydzień, Trzeba będzie wyjąć z kufra futro, Jesień idzie, jesień, jesień idzie.

A był sierpień, pogoda prześliczna, Wszystko w złocie stało i w zieleni. Prócz staruszków nikt chyba nie myślał O mającej nadchodzić jesieni.

Ref: Ale cóż, oni żyli najdłużej, Mieli swoje staruszkowe zasady. I wiedzieli, że prędzej czy później Jesień przyjdzie, nie ma na to rady