Witamy na stronie Clubu AA

Absztyfikanci Grubej Berty

sł. J. Tuwim, muz. Z. Stefański, J.H. Chrząstek

Absztyfikanci grubej Berty e D e i katowickie węglokopy, G D C G i borysławskie naftowierty, C G D i lodzermensche, bycze chłopy, e D e warszawskie bubki, żygolaki e D e z bandą wytwornych pind na kupę, G D C G rębajły, franty, zabijaki, C G D całujcie mnie wszyscy w dupę. e D e Socjały nudne i ponure, pedeki, neokatoliki, podskakiwacze pod kulturę, czciciele radia i fizyki, uczone małpy, ścisłowiedzy, co oglądacie świat przez lupę i wszystko wiecie: co, jak, kiedy, całujcie mnie wszyscy w dupę. I ty, fortuny skurwysynu, gówniarzu uperfumowany, co splendor oraz spleen Londynu nosisz na mordzie zakazanej, i ty co mieszkasz dziś w pałacu, a srać chodziłeś za chałupę, ty wypasiony na Ikacu, całujcie mnie wszyscy w dupę. I tem ów belfer szkoły żeńskiej, co dużo chciałby, a nie może, i tem profesor Cy... wileński / Pan wie już za co, profesorze! / I ty za młodu nie dorżnięta Megiero, co masz taki tupet, że szczujesz na mnie swe szczenięta; całujcie mnie wszyscy w dupę. I tem Syjontki palestyńskie, Hulace, co lejecie tkliwe starozakonne łzy kretyńskie, że „ szumią jodły w Tel - Avivie”, i wszechsłowiańscy marzyciele, zebrani w malowniczą trupę z byle mistycznym kpem na czele, całujcie mnie wszyscy w dupę. I tem aryjskie rzeczoznawce, wypierdy germańskiego ducha / gdy swoją krew i waszą sprawdzę, wierzcie mi, jedna będzie jucha /, Karne pętaki i szturmowcy, zuchy z Makabi czy Owupe, i rekordziści i sportowcy, całujcie mnie wszyscy w dupę. Izraeliccy doktorkowie, Widnia, żydowskiej Mekki, flance, co w Bochni, Stryju i Krakowie szerzycie kulturalną francę! którzy chlipiecie z „ Naje Fraje” swą intelektualną zupę, mądrale, oczytane faje, całujcie mnie wszyscy w dupę. I tem ględziarze i bajdury, ciągnący z nieba grubą rentę, o, łapiduchy z Jasnej Góry, z Góry Kalwarii parchy święte, i ty księżuniu, co kutasa zawiązanego masz na supeł, żeby ci czasem nie pohasał, całujcie mnie wszyscy w dupę. I wy, o których zapomniałem, lub pominąłem was przez litość, albo dlatego, że się bałem, albo, że taka was obfitość, i ty cenzorze, co za wiersz ten zapewne skażesz mnie na ciupę, I żem się stał świntuchów hersztem, Całujcie mnie wszyscy w dupę !...