1% podatku

Nie wiesz co zrobić z 1% podatku, nie wiesz komu przekazać ? Moja propozycja:

Pomoc dla Bartka

Logowanie

Witamy na stronie Clubu AA

Relacja z Rajdu Pieszego

W dniach 9-10 pa?dziernika 2010 r. wraz z Irkiem i Gosi? zorganizowali?my rajd pieszy.

Do organizacji podeszli?my z zaanga?owaniem i dba?o?ci? o szczeg?y. Nie bez znaczenia mia? nasz dotychczasowy udzia? w tego rodzaju i podobnych imprezach. Starali?my si? zapewni? to, czego nam brakowa?o i powieli? to, co nam si? podoba?o, a unikn?? tego, co uznawali?my za zb?dne.

Sam pomys? narodzi? si? po ostatnim rajdzie Szlakiem Umocnie? Wa?u Pomorskiego. Zastanawiali?my si? jak wiele trudno?ci sprawi?o by zorganizowaniu takiego rajdu? Na pocz?tku wrze?nia zapytali?my naszych znajomych, czy przyjechaliby do Poznania na tak? imprez?. Odzew by? pozytywny.

Rozpocz??y si? prace przygotowawcze. Przegl?danie map, materia?w informacyjnych oPoznaniu, zapoznanie si? z przebiegiem szlakw turystycznych wok? i w samym mie?cie, nakre?lenie wst?pnych planw logistyczno-organizacyjnych.

Zapytali?my znajomych, uwzgl?dniaj?c nasze plany, o najbardziej pasuj?cy im termin na przyjazd do nas. Przez jeden weekend po 5 godzin przemierza?am na rowerze wst?pnie wyznaczon? tras?, eksploruj?c ten sam odcinek nawet dwu- i trzykrotnie wybieraj?c najbardziej optymalny wariant oraz prowadz?c wywiad w terenie w temacie miejsc odpoczynku i regeneracji si?. Ewentualnie eliminuj?c dany fragment drogi jako ma?o atrakcyjny, zbyt trudny lub wcale nie zbli?aj?cy do celu. Priorytetem by?o wyznaczenie trasy zpunktami odpoczynku, jak najwi?ksza zgodno?? z istniej?cymi szlakami turystycznymi oraz przebieg trasy tylko niezb?dn? ilo?ci? drg asfaltowych.

Co kilka dni wysy?ali?my – jak nam si? wydawa?o – istotnie informacje dotycz?ce nowych ustale?, zapewniaj?c o swojej gotowo?ci do odpowiedzi na wszelkie pytania i postulaty, sugestie itp. Na kilka dni przed rajdem przes?ali?my regulamin rajdu znadziej?, ?e on odpowie na wi?kszo?? ewentualnych zadanych iniezadanych pyta?.

Tu? przed rajdem przygotowali?my mapy z zaznaczonym pi?knie i kolorowo przebiegiem trasy g?wnej oraz tras alternatywnych (skrcone) wraz z punktami odpoczynku.

W sobot?, tu? po godz. 10.00 wystartowali?my w sk?adzie: Monika, Gosia, Asia, Marcin iMariusz. Irek, zadeklarowany jako kierowca zrobi? zdj?cie ekipie na starcie, wyrazi? swoje zainteresowanie co do ca?o?ci niezb?dnego nam ekwipunku, zapewni? o gotowo?ci udzielania pomocy w wielu aspektach iwrci? do swoich powinno?ci (do domu na kaw?). Ruszyli?my ambitnie wyznaczon? trasa, cho? mapa ju? na starcie mog?a kusi? ?cie?k? alternatywn? zmierzaj?c? wprost do… Po nieca?ej godzinie marszu brzegiem jeziora Rusa?ka dotarli?my do pierwszego punktu rajdu, gdzie prawie godzin? sp?dzili?my s?cz?c piwo w ogrdku, grzej?c si? w promieniach jesiennego s?o?ca. No, ale trzeba by?o ruszy? dalej. Id?c ca?y czas wzd?u? brzegu jeziora dotarli?my do o?rodka je?dzieckiego na Woli, przekroczyli?my ul. Lutyck?, tras? rowerow? pod??aj?c w stron? przejazdu kolejowego. Dalsza trasa wiod?a lasem ikierowa?a nas w stron? jeziora Kierskiego. Po drodze by? punkt rajdu, gdzie czeka? Irek igdzie zjedli?my pyszne i urozmaicone II ?niadanie w pi?knej scenerii wczesnego s?onecznego popo?udnia, acie? zapewnia?y nam wielkie parasole z napisem „Browar Czarnkw”. Po regeneracji nadw?tlonych si? ruszyli?my w dalsz? drog?, ktra prowadzi?a lasem wzd?u? jeziora Kierskiego. Krtki, ostatni odpoczynek zrobili?my sobie przy przystani na ko?cu jeziora, wpatruj?c si? w ?aglwki na jeziorze. Wczasie drogi regenerowali?my si? napojem witaminowym, w ktry zaopatrzy?a nas Monika. Min?li?my jezioro Strzeszy?skie i naszym oczom ukaza? si? cel dzisiejszej podr?y – Schronisko Hanka. Tu czekali na nas Andrzej oraz Irek z gor?c? zup?. Najedzeni, po za?atwieniu spraw bytowych iformalnych, mogli?my oddawa? si? przyjemno?ciom wieczornym, a wi?c integracji, ?piewaniu, rozmowom. Dostali?my do dyspozycji ?wietlic? przy sto?wce, w piwnicy schroniska. Mamy nadziej?, ?e nasza obecno?? nikomu nie zak?ca?a odpoczynku. Odwiedzili nas: Ewa ze Sfazim oraz Mona zKrzysztofem. Wieczr sko?czy? si? dla nas wszystkich niemal jednocze?nie, o 2.00 udali?my si? na spoczynek.

Niedzielny poranek powita? nas s?o?cem. Schronisko musieli?my opu?ci? do godz. 10.00. Wtras? piesz? wyruszyli?my w sk?adzie: Asia, Andrzej, Mariusz i Marcin. Ta trasa nie by?a zbyt atrakcyjna, przebiega?a za to nieprzetartymi wcze?niej szlakami – ani przez budowniczego tras, ani chyba wogle przez nikogo. No c?, regulamin przewidywa? niezbadane tereny, nieznane ludzkim oczom istopom. Poniewa? dzie? wczorajszy pokaza?, ?e pomoc kierowcy nie jest niezb?dna na ka?dym kroku, dzisiejszy dzie? zosta? zreorganizowany. Na polance przy rezerwacie Morasko do wcze?niej wspomnianej ekipy do??czyli: Monia, Gosia, Irek i Pawe?. Szli?my po lesie na terenie rezerwatu, wdrapali?my si? niepostrze?enie na najwy?sze wzniesienie okolic czyli Gr? Morask? oraz ?cie?k? dydaktyczn? przeszli?my do kraterw meteorytw. Na terenie Moraska zjedli?my II ?niadanie sk?adaj?ce si? z dbr wszelakich – sta?ych i p?ynnych, s?odkich i s?onych, ciep?ych i zimnych. Tras? alternatywn? cho? zdecydowanie mniej malownicz? udali?my si? do celu dnia dzisiejszego. Przy talerzu zupy, ktra zosta?a od wczoraj, pos?uchali?my recitalu w wykonaniu Andrzeja, po czym musieli?my po?egna? si?.

Prawdziw? niespodziank? sprawi?a nam pogoda! By?o ciep?o i s?onecznie. ?aden zuczestnikw nie okazywa? zm?czenia, nie namawia? na skrcenie trasy, nie wymi?ka?, awnioski o odpoczynek by?y realizowane w miar? potrzeb i mo?no?ci. W sobot? przeszli?my 18,5 km, niedzielna trasa liczy?a 13 km, w tym 8 km przebyto w pe?nym sk?adzie.

Asekuruj?c si? od niepowodze? unikali?my wymy?lenia nazwy dla tego rajdu w stylu: Pierwszy… Mi?dzynarodowy… Jesienny… Jako organizatorka odczuwam niedosyt konstruktywnych uwag maj?cych na celu unikni?cie w przysz?o?ci r?nych niedogodno?ci ipolepszenie organizacji. Us?yszeli?my s?owa zadowolenia, dope?nione u?miechami, oraz pytania o nast?pne takie imprezy, do ktrych zorganizowania zostali?my zach?ceni.

Dzi?kujemy, ?e byli?cie z nami na tym rajdzie. Mamy ?wiadomo??, ?e w takich przedsi?wzi?ciach najwa?niejsi s? ludzie. Ludzie, dla ktrych warto co? zrobi?.

Mo?e akurat pokusimy si? zorganizowania dla Was rajdu po okolicach Poznania, mo?e wiosn?? Mo?e jeszcze zim?? Zach?cam Was do odbierania maili ode mnie oraz zagl?dania na stron? Clubu AA.